Początki
Ośrodek Rehabilitacyjno – Edukacyjno – Wychowawczy w Sierakowicach rozpoczął swoją działalność 3. stycznia 2001 r.. Jest pierwszą tego typu placówką na terenie powiatu kartuskiego. Powstał z inicjatywy rodziców dzieci niepełnosprawnych: członków sierakowickiego koła Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym. Jest placówką pozarządową i pożytku publicznego. Początkowo, od września 2001 r. obowiązek szkolny realizowało 15 dzieci i młodzieży z upośledzeniem umysłowym i sprzężoną niepełnosprawnością, obecnie jest ich 22. W poprzednim roku zdecydowaliśmy się dodatkowo na dowożenie grupy 5. dzieci z powiatu kościerskiego.
 
 
Jak to się stało?
 

Wielu ludzi, z zewnątrz przyglądających się naszym działaniom, zadaje pytania typu: Co się dzieje z dziećmi ze sprzężoną niepełnosprawnością w naszym kraju? Jak czuje się małe dziecko, upośledzone umysłowo, oderwane od rodziny, w zamkniętym zakładzie, pozbawione miłości matki ? Jak dawały sobie radę rodziny z tak ciężko uszkodzonym dzieckiem ? Przecież większość żyje w malutkich wioseczkach, oddalonych od drogi głównej, czasami zimą nieprzejezdnych, gdzie rodzice zajmują się rolnictwem, mają kłopoty finansowe i sporo jeszcze innych dzieci. Kto np. zajmował się ich rehabilitacją ?.. Odpowiedzi mogą być obliczone równie matematycznie, jak wymienione wyżej procenty, ale skoncentrowane będą wokół dat: W 1998 r. – z inicjatywy rodziców dzieci niepełnosprawnych, przy wsparciu Gminy Sierakowice – zaczęliśmy organizować w Sierakowicach w salkach przy Parafii Św. Marcina zajęcia indywidualne z dziećmi niepełnosprawnymi. W marcu 1999 r. powstało w Sierakowicach Koło Terenowe Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym. Rodzice zaczęli szukać lokalu: miejsca do umożliwienia dalszego rozwoju swoich chorych pociech. Jeden z nich podsunął pomysł użyczenia stowarzyszeniu pomieszczeń w budynku powiatowym po Rejonie Dróg Publicznych. Po ponad roku okazało się, że budynek został wydzierżawiony Gminie Sierakowice, która część pomieszczeń przeznaczyła na GOPS. Znalazło się też miejsce dla nas . Zaświeciło nad chorymi dziećmi słońce: Mając własne pomieszczenia: ciasne, ale własne, ustaliliśmy wreszcie formę instytucji, która stała się drugim domem dzieci z okolicznych gmin, pozbawionych do tej pory możliwości nauki i rehabilitacji. Mało tego: Placówki pozarządowe, realizujące obowiązek szkolny, na skutek zmian prawnych, znalazły się w dużo korzystniejszej sytuacji finansowej niż dotychczas. Postanowiliśmy spróbować. Nasze dzieci muszą mieć swoją szkołę. Nie mogą upośledzać się wtórnie na skutek braku właściwej stymulacji ani zniekształcać się z powodu braku fizjoterapeuty.

Zarząd Główny w Warszawie powołał w sierpniu 2000 r. Ośrodek Rehabilitacyjno-Edukacyjno–Wychowawczy w Sierakowicach. Pierwszy w Polsce na wsi.

 
 
Dzieci na to zasłużyły
 
Stowarzyszenie – przed założeniem OREW, wielokrotnie udowodniło, że potrafi czynić rzeczy dobre, piękne i potrzebne. Staje w obronie praw najciężej dotkniętych przez los.