Wyjazd do Parku Jurajskiego w Łebie

 

Korzystając z ostatnich gorących dni przed jesienną słotą, wybraliśmy się w podróż w czasie. Celem naszej pierwszej tegorocznej wycieczki był Park Jurajski w Łebie. Grupa była naprawdę spora, bo razem z nami pojechali rodzice.

 

Skwar wrześniowego południa od początku drogi dawał się we znaki. Ciekawi jednak tego, co kryją przed nami tajemnice prehistorii - ruszyliśmy żwawo przed siebie. W parku mieliśmy okazję podziwiać najróżniejsze okazy dinozaurów - od tych najmniejszych, po te gigantyczne. Ze zdziwieniem słuchaliśmy opisów poszczególnych przedstawicieli. Niektórzy dziwili się, że czasami - te wydawałoby się najgroźniejsze, bo największe zwierzęta okazywały się roślinożercami.

 

Oprócz zdobytej wiedzy na temat dinozaurów, zapadła nam też w pamięć przejażdżka pojazdami, żywo wyciągniętymi z filmów o rodzince Flinstonów, a także mini zoo.

 

     

     

     

 

Wizyta w parku zajęła nam kilka godzin. Zmęczeni, ale zadowoleni, popołudniu wróciliśmy do domów.