WYCIECZKA EDUKACYJNO- TERAPEUTYCZNA SZLAKIEM GÓR STOŁOWYCH

16-19 wrzesień 2015

Nowy rok szkolny rozpoczął się dla nas dość intensywnie. A mianowicie...10 września wybraliśmy się wspólnie do Swarzewa koło Władysławowa. Podczas tego wyjazdu mieliśmy okazję zwiedzić oraz poznać historię Sanktuarium Matki Boskiej Królowej Polskiego Morza, jak i zobaczyć największą na Pomorzu wystawę budowli z klocków LEGO w Muzeum Kocham Bałtyk (filmik z wyjazdu można obejrzeć na naszym profilu na youtube). Wyprawa nad morze spowodowała, że zapragnęliśmy więcej...dlatego też decyzja o wyjeździe w góry zapadła bardzo szybko.
16 września o godz. 8.00 w dobrych nastrojach i gotowości do przeżycia nowych przygód wyruszyliśmy na południe Polski. Nim minęła godzina 18.00 dojechaliśmy do Ośrodka Wypoczynkowego ,,Pod Skałką'' w Szczytnie, gdzie czekała na nas pyszna kolacja. Następnego dnia, tuż po śniadaniu wyruszyliśmy do Kletna w celu zwiedzania Jaskini Niedźwiedziej. Duże wrażenie zrobiła na nas przede wszystkim różnorodna i dobrze zachowana szata jaskini. Mieliśmy okazję przyjrzeć się stalaktytom zwisającym ze stropu, jak  i wychodzącym od dołu stalagmitom. Dzięki obecności przewodnika, dowiedzieliśmy się w jaki sposób powstają stalagnaty czyli kolumny naciekowe. Jednak nie był to jedyny ciekawy punkt wycieczki, gdyż w tym dniu zaplanowaliśmy zdobycie Szczelińca. Dla wielu osób przejście tylu km w celu zdobycia najwyższego szczytu Gór Stołowych mogłoby stanowić nie lada wyzwanie...Ale nie dla nas! Mimo, że pod koniec dnia byliśmy fizycznie zmęczeni, to zastrzyk endorfin i duma ze zdobytego szczytu utwierdziła nas w przekonaniu ,że możemy wszystko i nie ma dla nas rzeczy niemożliwych.
Ostatniego dnia naszej górskiej przygody wybraliśmy się w Błędne Skały. Byliśmy pod ogromnym wrażeniem tego, co tam zobaczyliśmy. Wąskie przejścia tworzące labirynt, szczeliny, strome skały przez które musieliśmy się przedrzeć nie stanowiły dla nas większego problemu. Po obiedzie i wykwaterowaniu się - wyruszyliśmy w drogę powrotną. Czas                        w autobusie minął nam bardzo szybko dzięki miłej atmosferze i dzieleniu się przeżyciami ze wspólnej wyprawy.